SF: Podsumowanie 7. kolejki PGNiG Superligi Kobiet
Po 7. kolejkach PGNiG Superligi, na czele tabeli znajdują się trzy najlepsze zespoły z poprzedniego sezonu. Dzięki drugiemu zwycięstwu z rzędu, od dna odbiły się za to szczypiornistki Startu Elbląg. Kryzysu nie zdołała natomiast przełamać Piotrcovia. Podopieczne Stanisława Mijasa, tym razem uległy Vistalowi Łączpol Gdynia. + EKS Start Elbląg Choć wygrana z beniaminkiem, nie jest może nadzwyczaj wielkim wyczynem, to dla szczypiornistek Startu Elbląg ma ona duże znaczenie. Podopieczne Grzegorza Gościńskiego, które w poprzedniej kolejce pokonały Finepharm Polkowice, tym razem nie dały szans drugiemu z beniaminków - Pogoni Baltica Szczecin. Wygrana pozwoliła elblążankom po pierwsze nieco odbić się od dna ligowej tabeli, a po drugie, Start pokazał, że choć do niedawna zajmował tę samą pozycję co oba beniaminki, to poziomem gry, znacznie przewyższa zarówno Finepharm, jak i szczecińską Pogoń. + AZS Politechnika Koszalińska Pojedynek Politechniki z Ruchem zapowiadał się na jedno z ciekawszych spotkań 7. kolejki. Okazało się jednak, że mecz był niezwykle jednostronny. Koszalinianki rozbiły rywalki już w pierwszej połowie, pokazując, że dotychczasowe słabe wyniki, mogły być tylko wypadkiem przy pracy. Wynik 22:10 po 30 minutach gry, mówi sam za siebie, zwłaszcza, że zespół chorzowski, nie należy do łatwych do pokonania. Akademiczki zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli i do czwartego AZS-u Wrocław tracą zaledwie dwa oczka. - Piotrcovia Piotrków Tryb. Zmiana trenera nie pomogła. Piotrcovia jak przegrywała, tak przegrywa nadal. I nie chodzi tylko o porażkę w Gdyni, bo mało kto jest w stanie przywieźć punkty z Trójmiasta, ale styl gry i rozmiary porażki podopiecznych Stanisława Mijasa, pozostawiają wiele do życzenie. Na tle gdynianek, Piotrcovia wypadła niezwykle słabo. - AZS AWF Gardinia Wrocław Przegrać z mistrzyniami Polski to nie wstyd, ale po "siódemce" z Wrocławia, kibice spodziewali się znacznie więcej. Tymczasem pojedynek z Zagłębiem, był meczem z kategorii "do jednej bramki". Akademiczki, które dotąd w lidze radziły sobie znakomicie, zawiodły na całej linii. Zaledwie pięć bramek rzuconych lubiniankom w pierwszej połowie, świadczy najlepiej o poziomie zaprezentowanym przez podopieczne Marka Karpińskiego. Wrocławiankom pozostaje wyciągnąć wnioski ze srogiej lekcji udzielonej przez obrończynie tytułu. W pozostałych meczach 7. kolejki PGNiG Superligi kobiet, SPR Lublin pokonał KSS Kielce, a Finepharm Polkowice uległ przed własną publicznością KPR-owi Jelenia Góra. Cytat kolejki: - Jako zawodnik zamieszkiwałem przez wiele lat tutaj niedaleko w hotelu. Przeżyłem, właśnie jako zawodnik naprawdę wspaniałe chwile. Później również jako trener zespołu Łącznościowca. Powiem szczerze, że serce pikało inaczej - stwierdził po spotkaniu Pogoń - Start, trener elblążanek, Grzegorz Gościński. Ligowe statystyki: Mecze - zwycięstwa gospodarzy: 3 - remisy: 0 - zwycięstwa gości: 3 Bramki - średnia bramek na mecz: 55,7 - średnia bramek gospodarzy: 26,5 - średnia bramek gości: 29,2 Frekwencja - łącznie: 2800 - średnia na mecz: 466,7 Najwyższe zwycięstwo AZS AWF Gardinia Wrocław - KGHM Metraco Zagłębie Lubin 18:36 - 18 bramek Najniższe zwycięstwo SPR Lublin - KSS Kielce 32:29 - 3 bramki Wyniki 7. kolejki PGNiG Superligi kobiet: SPR Lublin - KSS Kielce 32:29 (20:12) Pogoń Baltica Szczecin - Start Elbląg 19:35 (9:20) Vistal Łączpol Gdynia - Piotrcovia Piotrków Tryb. 33:21 (19:7) AZS Politechnika Koszalińska - KPR Ruch Chorzów 37:25 (22:10) Finepharm Polkowice - KPR Jelenia Góra 20:29 (8:13) AZS AWF Gardinia Wrocław - KGHM Metraco Zagłębie Lubin 18:36 (5:18)
























