J. Obrusiewicz: To są przyjemne chwile

Pomimo ostatniej przerwy świąteczno-noworocznej lubinianki nie miały zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już w sobotę KGHM Metraco Zagłębie Lubin rozegra pierwszy mecz w tym roku.

Jak wyglądały przygotowania do pierwszych meczów w 2012 roku?

Przygotowujemy się praktycznie tak, jak zwykle. Z małym wyjątkiem, bo miałyśmy krótką przerwę na święta, po której powróciłyśmy do treningów. Między świętami a Sylwestrem trenowałyśmy dwa razy dziennie, także te treningi były bardziej intensywne. Od początku nowego roku przygotowujemy się, tak jak w normalnym cyklu treningowym.

Nie miałyście zbyt wiele wolnego. Czy w czasie świąt nadrobiłaś rodzinne zaległości?

My mamy o tyle ciężej, że jesteśmy bardzo długo poza domem większość z nas ma rodziny daleko od Lubina. Dlatego ten okres świąteczny jest dla nas bardzo ważny. Wówczas mamy okazję odwiedzić rodzinę i przyjaciół. To na pewno przyjemne chwile.

KKS Kielce będzie Waszym pierwszym rywalem w tym roku. Jak ocenisz kielecki zespół?

To drużyna, która była rewelacją ubiegłego sezonu. W tym radzi sobie już nieco gorzej. My na pewno bardzo dobrze przygotujemy się do tego spotkania, zresztą tak jak do każdego innego meczu. Będziemy oglądać spotkania KKS  na video i na pewno będziemy wiedzieć o przeciwniku wszystko.

Czego można życzyć drużynie KGHM Metraco Zagłębia Lubin w 2012 roku?

Złotego medalu na zakończenie obecnego sezonu.