W. Kulesza: Popełniliśmy zbyt dużo błędów
O ostatnim meczu w Chorzowie rozmawialiśmy z prezesem MKS Zagłębie Lubin, Witoldem Kuleszą. Zapraszamy Państwa do lektury wywiadu.
Pierwszą ligową porażkę zanotowały w obecnym sezonie nasze piłkarki ręczne. Teren w Chorzowie okazał się bardziej trudny niż mogło się wydawać…
Nie przesadzałbym z tym, że Chorzów jest takim ciężkim terenem i nie jest to wyraz braku szacunku dla Ruchu. Zagłębie jest kadrowo zdecydowanie lepsze i można powiedzieć, że przegrana była dla nas niemiłą niespodzianką. W takim składzie personalnym Zagłębie nie powinno pozwolić sobie na porażki z takimi drużynami jak Ruch.
Trzeba jednak przyznać, że Ruch prezentuje ostatnio wysoką formę?
Z całym szacunkiem dla drużyny Ruchu, która wcześniej pokonała Łączpol Gdynia czy toczyła zacięty bój z Politechniką Koszalin, ale moim zdaniem Zagłębie z takimi przeciwnikami powinno sobie radzić. Może nie wygrywać bardzo łatwo, ale na pewno wygrywać.
Co zaważyło na tym, że nasze dziewczyny wróciły do Lubina bez punktów?
W meczu w Chorzowie popełniliśmy zbyt dużo błędów, bo z informacji, które uzyskałem od sztabu szkoleniowego dziewczyny oddały 23 niecelne rzuty, miały 17 błędów podania. Gdyby to zespół juniorski popełnił tyle błędów, można by było to zrozumieć, ale zawodniczkom występującym w najwyższej klasie rozgrywkowej nie powinno się to zdarzać. Mam nadzieję, że to było zdarzenie incydentalne i nigdy więcej się już nie powtórzy.
Brak Karoliny Semeniuk-Olchawy mógł mieć wpływ na wynik meczu w Chorzowie?
Karolina jest jedną z najlepszych naszych zawodniczek, ale jeszcze raz podkreślam, że jesteśmy zbyt silni personalnie, aby przegrywać takie mecze, jak ten w Chorzowie. Brak Karoliny nie powinny mieć aż tak wielkiego wpływu na wynik. Inne zawodniczki pod nieobecność naszej rozgrywającej powinny dać sobie radę z chorzowiankami. Naszej przegranej nie możemy sobie tłumaczyć nieobecnością Karoliny.
Przed nami mecz w Pucharze Zdobywców Pucharów. Jak Pan ocenia szanse w pierwszym starciu z norweskim Byasen?
Jeśli popełnimy tyle błędów, co w meczu z Ruchem, to nie mamy najmniejszych szans w konfrontacji z Byasen. Szansą dla nas będzie ograniczenie błędów, co najmniej o 80%. Z takim zespołem trzeba grać praktycznie bezbłędnie, aby myśleć o korzystnym wyniku.
























